Firma organizuje całodniową konferencję branżową albo wielodniowe szkolenie wyjazdowe. W ostatniej chwili pojawia się pytanie od jednej z uczestniczek: czy może przyjechać z dzieckiem, bo nie ma z kim go zostawić. Organizator staje przed dylematem, którego nie rozwiązuje żadna z gotowych opcji, jakie zwykle kojarzą się z animacjami dla dzieci – bo to nie jest piknik rodzinny ani dzień dziecka. To poważne, formalne wydarzenie biznesowe, na którym przy okazji trzeba się zaopiekować dzieckiem jednej czy kilku osób.
To osobna kategoria zapotrzebowania, coraz częściej pojawiająca się przy konferencjach, szkoleniach i wydarzeniach wyjazdowych, a mimo to rzadko traktowana jako coś wymagającego innego podejścia niż standardowa strefa animacji na firmowym pikniku.
Czym różni się kącik konferencyjny od typowej strefy animacji
Piknik firmowy czy dzień dziecka to wydarzenia zaprojektowane od podstaw z myślą o dzieciach – cała impreza kręci się wokół rodzin, a animacje są głównym punktem programu. Konferencja czy szkolenie mają zupełnie inny cel: merytoryczny, biznesowy, skupiony na dorosłych uczestnikach. Obecność dzieci jest tu wyjątkiem, nie regułą, a kącik dla najmłodszych działa w tle, równolegle do głównego programu, nie jako jego część.
To przekłada się na kilka konkretnych różnic. Liczba dzieci jest zwykle niewielka, czasem to tylko jedno czy dwoje dzieci różnych pracowników, więc program musi działać dobrze nawet przy bardzo małej grupie, bez efektu „pustej sali”. Czas trwania bywa dłuższy i mniej przewidywalny niż przy typowym evencie – konferencja może trwać cały dzień, a rodzic wraca po dziecko dopiero po zakończeniu ostatniego panelu, więc animacja musi utrzymać uwagę dziecka przez wiele godzin, nie tylko przez jeden, intensywny blok zabawy.
Dlaczego to się wogóle opłaca organizować?
Dla organizatora konferencji czy szkolenia kącik dla dzieci to nie dodatek na pokaz, tylko realne narzędzie zwiększające frekwencję i zaangażowanie uczestników. Rodzic, który inaczej musiałby zrezygnować z udziału albo dzielić uwagę między panel a dziecko w hotelowym pokoju, może w pełni skupić się na wydarzeniu, wiedząc, że dziecko jest pod dobrą opieką w tym samym budynku.
To też konkretny sygnał wysyłany do zespołu: firma myśli o pracownikach jako o ludziach z życiem prywatnym, nie tylko o uczestnikach szkolenia. Przy wydarzeniach wielodniowych czy wyjazdowych, gdzie rozłąka z dzieckiem bywa realnym obciążeniem, taka opcja często decyduje o tym, czy dana osoba w ogóle weźmie udział w wydarzeniu.
Jak zaprojektować dobry kącik konferencyjny dla dzieci
Kilka elementów odróżnia dobrze zaprojektowany kącik konferencyjny od przypadkowo zaaranżowanego pokoju z zabawkami.
Przestrzeń powinna być fizycznie oddzielona od głównego programu konferencji, ale łatwo dostępna – blisko na tyle, żeby rodzic mógł w razie potrzeby szybko dotrzeć do dziecka, ale wystarczająco odizolowana akustycznie, żeby odgłosy zabawy nie przeszkadzały w panelach czy prezentacjach.
Program musi być elastyczny czasowo, bo w przeciwieństwie do dwugodzinnej animacji na pikniku, tutaj dziecko może spędzić w kąciku od kilku godzin do całego dnia. Oznacza to naprzemienne bloki aktywności – ruchowej, kreatywnej, spokojniejszej – zamiast jednego, ciągłego programu, który po pewnym czasie przestaje angażować.
Animator musi umieć pracować z bardzo małą, czasem pojedynczą grupą dzieci w różnym wieku naraz, bo przy niewielkiej liczbie uczestników nie ma możliwości podzielenia ich na grupy wiekowe tak, jak przy dużym evencie.
Komunikacja z rodzicem powinna być prosta i dyskretna – krótka informacja, gdzie znaleźć dziecko w razie potrzeby, bez konieczności opuszczania sali konferencyjnej w środku ważnego panelu, żeby to sprawdzić.
Dla kogo ma to sens
Ta opcja sprawdza się przede wszystkim przy konferencjach branżowych i szkoleniach wyjazdowych, gdzie uczestnicy spędzają poza domem cały dzień lub kilka dni, przy wydarzeniach, w których firma świadomie chce ułatwić udział rodzicom, zwłaszcza w kontekście polityki równowagi między pracą a życiem prywatnym, oraz przy dużych eventach firmowych, gdzie wśród setek uczestników zawsze znajdzie się kilkoro rodziców bez możliwości zostawienia dziecka pod inną opieką.
Nie każde wydarzenie tego wymaga, ale firmy, które raz zaproponowały tę opcję, często zauważają, że popyt na nią rośnie z każdą kolejną edycją konferencji, w miarę jak informacja o niej dociera do zespołu.
Jak podchodzimy do tego w Animatrii
Kącik dla dzieci przy konferencji czy szkoleniu firmowym projektujemy inaczej niż standardową strefę animacji – z myślą o elastycznym czasie trwania, małej, zmiennej grupie i dyskretnej obecności w tle poważnego, merytorycznego wydarzenia. Jeśli planujecie Państwo eventy firmowe, na którym część uczestników może przyjechać z dziećmi, warto uwzględnić tę opcję już na etapie planowania programu, zamiast improwizować w ostatniej chwili, gdy pytanie od uczestniczki czy uczestnika już padnie.